Archiwum czerwca 2009

Smak… wolności?

Komentarzy: 9

30 czerwca 2009

Jeżeli ktoś jest Użytkownikiem strony e-Potter.com, to zapewne wie, o co chodzi w tym poście, a jeżeli nie: już tłumaczę.
Dnia 28 czerwca 2009 roku o godzinie 18.58 na e-Potterze pojawił się ten oto news, dotyczący mojego odejścia z wymienionej wyżej strony. Powody? Opisane w newsie, zapraszam do lektury. Coś się w moim życiu skończyło, coś, co trwało niecałe dwa lata. Czy to dobrze? Trudno mi teraz odpowiedzieć na to pytanie, myślę, że odpowiedź nań pojawi się dopiero w którymś z następnych wpisów.
Długo nie pisałem, zdaję sobie z tego sprawę. Zamierzam wkrótce się poprawić, jak sądzę jutro znajdziecie następnego posta, nie wiem jeszcze o czym…

Sony Ericsson: rozwód z M2

Komentarzy: 6

21 czerwca 2009

Znany producent telefonów komórkowych, Sony Ericsson, zaświadczył, iż w swych najnowszych modelach telefonów nie będzie już montował gniazd kart Memory Stick Micro (M2). Firma planuje zastąpić dotychczasowe karty pamięci tańszymi nośnikami, a mianowicie microSD. Czym spowodowana jest ta decyzja? Tym, czym wszystko, co obecnie dzieje się w popularnych firmach - światowym kryzysem finansowym. Ostatnio odnotowano bowiem spory spadek sprzedaży telefonów, również tych ze znaczkiem Sony Ericssona. SE pragnie zwyczajnie podążyć za konkurencją - Nokia, Samsung itp. już dawno korzystają z tego rodzaju kart. A że są one znacznie tańsze (dla porównania: M2 2GB kosztuje średnio około 60 złotych, a microSD tej samej pojemności - około 25 złotych), to także więcej Sony Ericssonów będzie się sprzedawać. Szczególnie, że najwięcej użytkowników telefonów używa ich dużych pokładów pamięci do przechowywania piosenek i założę się, że większości z nich jest wszystko jedno, jak ich karta się nazywa - byle była tania i niezawodna. A pod tym względem cena przemawia na korzyść microSD.

Sam używam Sony Ericssona (k550i) i karta pamięci (M2 2GB) zdecydowanie mi się przydaje. Ale gdy już kupię następny telefon (za trochę ponad 6 miesięcy), następny SE (kocham tę firmę, według mnie produkuje najlepsze telefony - bezawaryjna praca mówi sama za siebie), to mam nadzieję, że będzie wyposażony w gniazdo microSD - jeżeli nie, to trudno, użyję starej karty. :) Żyć, nie umierać, bez względu na rodzaj pamięci. ;]

I wreszcie koniec szkoły… :)

Komentarzy: 2

19 czerwca 2009

No, nareszcie. Dziś nastąpił tak upragniony przeze mnie koniec szkoły. I tak, wiem, o moich wakacyjnych planach miałem napisać jutro, ale jakoś mnie tak zebrało, żeby zrobić to dziś wieczorem. ;P Hmmm… pozwolicie, że wymienię je w punktach (pytanie retoryczne, ja ten wpis piszę, a Wy nie macie nic do gadania ;p)?
- sql4u.org - moja strona, której poświęcam zdecydowanie za mało uwagi. Zdecydowanie potrzebuje trochę więcej mojego zainteresowania, nowych funkcjonalności… itp.
- e-Potter.com - projekt, który wymaga ode mnie już tylko czegoś, co w budownictwie zwykło się zwać “wykończeniem”. Maksymalnie do połowy sierpnia zostanie odcięta od niego moja “pępowina”, tzn. zamierzam przekazać “władzę” nad nim komuś innemu. A tak w ogóle to nie uważacie, że używam za dużo cudzysłowów? O.o
- Ten oto blog - zamierzam coś z nim zrobić. Jeszcze nie wiem co.
- “Lalka”, “Potop”, “Ludzie bezdomni”, “Wesele”, “Nad Niemnem”… i wiele innych lektur dla drugiej klasy liceum, które niestety muszę przeczytać jeszcze w te wakacje. Dla mnie koszmar, masakra i tak naprawdę, to już możecie mi zamówić przytulne miejsce na cmentarzu. ;]
- Księga Cieni - poza czytaniem, zamierzam także trochę popisać. Nie pytajcie, o czym, i tak Wam nie powiem.
- Telewizor i komputer - spędzę przed nimi długie godziny.
- Wyjazd nad morze - mówiąc krótko: przełom lipca i sierpnia. Nie będę wtedy pisać, ani tu, ani nigdzie indziej, odcięcie kabelka od Neostrady na pewien czas może mieć na mnie zbawienny wpływ.
- Masa innych rzeczy, które zamierzam robić, aczkolwiek nie są na tyle istotne, bym musiał je tu wymieniać.

No. To by było na tyle. Nudny wpis? Trudno, nie zmuszam do czytania :)
Tak czy owak życzę Wam wszystkim udanych, szalonych wakacji, które przyniosą wiele nowego. Bo któż może wiedzieć, czy nie zakochacie się nagle? A może stanie się inna przełomowa rzecz w Waszym życiu, która zmieni je na lepsze? :)

I znów nowy wygląd…

Komentarzy: 6

17 czerwca 2009

A mówią, że to kobieta zmienną jest. Jak widać ja, mimo bycia mężczyzną, też. Postanowiłem znaleźć sobie jakąś nową skórkę, bardziej mroczną i mniej… dziecinną? W każdym razie ta, którą teraz macie okazję “podziwiać” odpowiada tym kryteriom :) Niektórzy pewnie pomyślą sobie, że jestem niezrównoważony i niezdecydowany… ale co tam. W końcu ten blog ma dopiero kilka dni, a każdy może zmienić zdanie :P Mam także inną dotyczącą wyglądu i funkcjonalności wiadomość. Widzicie ten dość szeroki pasek, pomiędzy wpisami i bocznymi panelami? Już wkrótce zapełnię go dość użyteczną zawartością. Życzcie powodzenia :)

Pierwszy pendrive 128 GB

Komentarzy: 4

16 czerwca 2009

Jak donosi portal komputerswiat.pl, na rynku pojawił się pierwszy pendrive o pojemności 128 GB. Tyle danych jest w stanie pomieścić nowy DataTraveler 200 firmy Kingston Technology. Ciekawie się zapowiada, szkoda tylko, że tak drogo. Za pamięć będzie trzeba bowiem zapłacić około 2000 złotych… Więcej o tym produkcie przeczytacie tutaj.
Sam również korzystam z pendrive’a firmy Kingston, tyle, że z DataTravelera 100 o pojemności 8 GB. Uważam, że to całkiem porządna marka, nigdy jeszcze się na niej nie zawiodłem. Polecam :)

Lato idzie…

Komentarzy: 4

14 czerwca 2009

… szkoda tylko, że tak powoli. Pogoda niekoniecznie zwiastuje jego nadejście. Jeszcze do około południa przypominała bardziej listopadową, niż czerwcową. Było pochmurnie, lał deszcz. A teraz? Teraz jest słonecznie i ciepło. I bardzo dobrze. Nareszcie.
Do końca roku szkolnego pozostał tylko niecały tydzień, co niesamowicie poprawia mi humor. I chyba nawet będzie czerwony pasek na świadectwie… :) Fajnie.
Co planuję na wakacje? Planów mam wiele, ciekawe, ile zrealizuję… Konkrety? Hmm… chyba napiszę o nich kiedy indziej (może na dzień po zakończeniu roku szkolnego?), dziś wybitnie mi się nie chce…
Przy okazji wspomnę jeszcze o trzech nowych zakładkach na blogu:
- O mnie - tu znajdziecie garść informacji o mojej osobie, poniekąd moją miniautobiografię.
- Kontakt - ta zakładka natomiast, jak można się zapewne domyślić, zawiera informacje o tym, jak można się ze mną skontaktować.
- Moje projekty - zakładka jeszcze przeze mnie niedokończona, aczkolwiek poddawana intensywnej edycji. Będzie zawierać coś na kształt mojego portfolio. Gdy już będzie gotowa, na pewno coś o tym wspomnę.
Blog staram się tworzyć tak, by był możliwie intuicyjny w nawigacji - będę wdzięczny otrzymując wszelkie Wasze pomysły i sugestie, czy to w komentarzach, czy drogą wytyczoną przez zakładkę “Kontakt” ;)

Modemowy zawrót głowy czyli… Neostrada TP

Komentarzy: 4

13 czerwca 2009

Chyba każdy, kto miał do czynienia z usługą Neostrada TP, miał z nią jakiś problem. A to komputer nie chciał się łączyć z Internetem, a to, gdy już się połączył, nagle go rozłączało, a to to, a to sio… Neostrada ma multum wad, a gdy ma się z nią problem, to trzeba samemu kombinować… bo konsultanci i konsultantki infolinii technicznej raczej niewiele pomogą (choć są wyjątki). Co najlepsze, rzadko okazuje się, że awaria lub kłopoty z Neostradą wynikają z winy użytkownika lub jego sprzętu. Jak się okazuje, najczęściej dochodzi do błędów w centralach, na liniach i takich, które są powiązane z modemami, które dostarcza przecież sama TP… No właśnie, tu dochodzimy do sedna sprawy. Więcej w dalszej części wpisu.
(więcej…)

Nowe GG vs. AQQ 2.0

Komentarzy: 7

12 czerwca 2009

 Nie tak dawno światło dzienne ujrzała ósma już wersja popularnego komunikatora internetowego. Chodzi rzecz jasna o Gadu-Gadu. Wydawać by się mogło, iż ‘nowe GG’ będzie komunikatorem na tyle uniwersalnym, wypasionym i cudownym, by wymieść z ‘rynku’ wszystkie inne, konkurencyjne, np. Tlen, Spik, AQQ 2.0 itd. Przynajmniej tak można było wywnioskować z wypowiedzi o tym produkcie, których w sieci było sporo, jeszcze przed jego ostatecznym wydaniem. Mnie jednak nie do końca przypadł do gustu i korzystam z niego sporadycznie, nadal pozostając przy AQQ 2.0. Dlaczego? Zapraszam do czytania dalszej części wpisu.
(więcej…)

Zakupy lekiem na chandrę?

Komentarzy: 5

12 czerwca 2009

 Jak się okazuje, zakupy, a może, ściślej rzecz biorąc, “latanie po mieście” z przyjaciółką (pozdrawiam, Cosieq =*) może mieć zbawienny wpływ na humor. A przynajmniej na mój. Nawet najnudniejszy, najgorszy deszczowy dzień może zmienić się w oczach ludzkich na lepsze po kilkugodzinnym chodzeniu po deptaku, sklepach, hipermarketach, pizzerii i… dworcu PKP. Jeżdżenie windą w górę i w dół, dmuchanie baloników i morsik narysowany na serwetce z Telepizzy kupionym nieco wcześniej w Tesco ołówkiem wydatnie poprawiają samopoczucie, choć zdają się być bardzo dziecinne… a może właśnie to jest w nich takie fajne? I choć rano padał deszcz i było szaro, to teraz nawet słońce wyszło zza chmur. Zaskakujący zbieg okoliczności, doskonale odzwierciedlający mój nastrój, nieprawdaż? Polecam wszystkim zakupy, choć wydacie trochę kasy - opłaci się :) Czytałem gdzieś nawet, że pomagają one w odchudzaniu i ogólnie dobrze wpływają na zdrowie. To chyba prawda. Ja się po nich czuję znacznie lepiej :)

A jednak inny theme

Komentarzy: 4

12 czerwca 2009

 Jak ktoś tu wczoraj był poza mną (w co śmiem szczerze wątpić), to dziś zauważył totalną zmianę w wyglądzie bloga. Nie wiem jak Wam się podoba ten “drzewny” theme, ale według mnie jest w porządku. Może i nieco kiczowaty i mało nowoczesny, ale jak widzę dziesiątki blogów webmasterów (i nie tylko ich) opartych na podobnych sobie skórkach, obfitujących w jarzeniowe kolory, to mnie szlag trafia. Ta przynajmniej jest oryginalna i poniekąd związana ze mną. Jakoś czuję, że m.in. dzięki niej będzie mi się chciało wracać do tego bloga.