Archiwum kategorii ‘Moje dziwne życie’

I’m back. Taa…

Komentarzy: 3

27 sierpnia 2009

Tytuł z dedykacją dla Tesco, rzecz jasna (^^). Po dokładnie miesięcznej przerwie wracam do pisania. Co się przez ten miesiąc mojej nieobecności wydarzyło? Wiele. Po pierwsze primo byłem nad morzem, po drugie primo - wróciłem. Opowiadać nie będę, wakacje nie są po to, by zdawać z nich relacje. Po trzecie primo - jeszcze nigdy podczas żadnych wakacji nie przemknęło mi przez myśl aż tyle razy hasło “Idę się zabić.”. Ale to taki drobny szczegół. Czwarte primo - kot mi uciekł, głupia istota. Piąte primo - już od jakichś 56 osób słyszałem, że rok, który mnie czeka, a mianowicie druga klasa liceum ogólnokształcącego, to najgorszy rok ever jaki tylko może zdarzyć się w karierze ucznia. Bosko, naprawdę, ktoś jeszcze chce mnie pocieszyć? Szóste primo - wróciłem na e-Pottera. Bardziej z konieczności niż z chęci, bo komuś to obiecałem. Nieważne. Siódme primo - kupiłem sobie kalendarz szkolny (no wreszcie jakiś pozytywny nius), o, z taką okładką: KLIK! Baaardzo mi się podoba. Bo jest z potworkiem. Ja kocham potworki. Tyle, że nie różowe, ale taka drobna wada przy tylu zaletach się nie liczy. Ósme primo - zamierzam założyć z grupką przyjaciół podserwis sql4u, który będzie czymś w rodzaju strony o kulturze młodzieżowej - opisy książek, filmów, gier… i takie tam. Zapewne skrobnę jeszcze coś o tym w przyszłości. No a po dziewiąte primo - wakacje się kończą, co tylko zwiększa częstotliwość moich “Idę się zabić.”… W chwili, gdy piszę to zdanie, do 1 września pozostaje około 4 dni, 9 godzin i 30 minut… tragedia. Życie ucznia jest ciężkie.

Neostrada znów szwankuje + kot.

Komentarzy: 3

19 lipca 2009

Dziś dopadła mnie i moich znajomych jakaś mega-ultra-hiper-poważna-podobno-nawet-ogólnokrajowa awaria Neostrady. Coś tam się popsuło przez burzę i przez większość dnia nie miałem dostępu do Internetu, słowem koszmar x_X. No, ale już działa. A szkoda, że nie działała, bo już dużo wcześniej mógłbym opublikować zdjęcie mojego kota. Przy czym “mojego” niekoniecznie znaczy, że ów stworzenie należy do mnie. Ale od początku: przypałętał się w poprzednią niedzielę, czyli dokładnie tydzień temu. Coś mi miauczało pod oknem, no i się wkurzyłem. Poszedłem do ogrodu, a tam… słodki, czarny kociak z białym “krawacikiem”. Nakarmiłem “dziada”, poczochrałem za uszami i po brzuszku. No i myślałem, że sobie pójdzie w pokoju, ale nic z tego. Na drugi dzień wrócił, znów pod moim oknem domagając się opieki. I tak już jest od tygodnia, karmię małego przyjaciela, bawię się z nim, latam za nim po ogródku, on za mną… bosko, prawda?:D
No ale najlepsze jest to, że nie wiedziałem, jak to urocze stworzonko nazwać. Bo póki co nie znam jego (jej?) “puci”. W końcu padło na imię “Łajza” xD - dlaczego? Z prostego powodu, ten kot jest straszliwą gapą :) Mając jedzenie pod nogą, a właściwie to “łapką”, nie jest w stanie go znaleźć :)
Tylko teraz pytanie roku: to kot, czy może chowaniec? ;>

Smak… wolności?

Komentarzy: 9

30 czerwca 2009

Jeżeli ktoś jest Użytkownikiem strony e-Potter.com, to zapewne wie, o co chodzi w tym poście, a jeżeli nie: już tłumaczę.
Dnia 28 czerwca 2009 roku o godzinie 18.58 na e-Potterze pojawił się ten oto news, dotyczący mojego odejścia z wymienionej wyżej strony. Powody? Opisane w newsie, zapraszam do lektury. Coś się w moim życiu skończyło, coś, co trwało niecałe dwa lata. Czy to dobrze? Trudno mi teraz odpowiedzieć na to pytanie, myślę, że odpowiedź nań pojawi się dopiero w którymś z następnych wpisów.
Długo nie pisałem, zdaję sobie z tego sprawę. Zamierzam wkrótce się poprawić, jak sądzę jutro znajdziecie następnego posta, nie wiem jeszcze o czym…

I wreszcie koniec szkoły… :)

Komentarzy: 2

19 czerwca 2009

No, nareszcie. Dziś nastąpił tak upragniony przeze mnie koniec szkoły. I tak, wiem, o moich wakacyjnych planach miałem napisać jutro, ale jakoś mnie tak zebrało, żeby zrobić to dziś wieczorem. ;P Hmmm… pozwolicie, że wymienię je w punktach (pytanie retoryczne, ja ten wpis piszę, a Wy nie macie nic do gadania ;p)?
- sql4u.org - moja strona, której poświęcam zdecydowanie za mało uwagi. Zdecydowanie potrzebuje trochę więcej mojego zainteresowania, nowych funkcjonalności… itp.
- e-Potter.com - projekt, który wymaga ode mnie już tylko czegoś, co w budownictwie zwykło się zwać “wykończeniem”. Maksymalnie do połowy sierpnia zostanie odcięta od niego moja “pępowina”, tzn. zamierzam przekazać “władzę” nad nim komuś innemu. A tak w ogóle to nie uważacie, że używam za dużo cudzysłowów? O.o
- Ten oto blog - zamierzam coś z nim zrobić. Jeszcze nie wiem co.
- “Lalka”, “Potop”, “Ludzie bezdomni”, “Wesele”, “Nad Niemnem”… i wiele innych lektur dla drugiej klasy liceum, które niestety muszę przeczytać jeszcze w te wakacje. Dla mnie koszmar, masakra i tak naprawdę, to już możecie mi zamówić przytulne miejsce na cmentarzu. ;]
- Księga Cieni - poza czytaniem, zamierzam także trochę popisać. Nie pytajcie, o czym, i tak Wam nie powiem.
- Telewizor i komputer - spędzę przed nimi długie godziny.
- Wyjazd nad morze - mówiąc krótko: przełom lipca i sierpnia. Nie będę wtedy pisać, ani tu, ani nigdzie indziej, odcięcie kabelka od Neostrady na pewien czas może mieć na mnie zbawienny wpływ.
- Masa innych rzeczy, które zamierzam robić, aczkolwiek nie są na tyle istotne, bym musiał je tu wymieniać.

No. To by było na tyle. Nudny wpis? Trudno, nie zmuszam do czytania :)
Tak czy owak życzę Wam wszystkim udanych, szalonych wakacji, które przyniosą wiele nowego. Bo któż może wiedzieć, czy nie zakochacie się nagle? A może stanie się inna przełomowa rzecz w Waszym życiu, która zmieni je na lepsze? :)

Lato idzie…

Komentarzy: 4

14 czerwca 2009

… szkoda tylko, że tak powoli. Pogoda niekoniecznie zwiastuje jego nadejście. Jeszcze do około południa przypominała bardziej listopadową, niż czerwcową. Było pochmurnie, lał deszcz. A teraz? Teraz jest słonecznie i ciepło. I bardzo dobrze. Nareszcie.
Do końca roku szkolnego pozostał tylko niecały tydzień, co niesamowicie poprawia mi humor. I chyba nawet będzie czerwony pasek na świadectwie… :) Fajnie.
Co planuję na wakacje? Planów mam wiele, ciekawe, ile zrealizuję… Konkrety? Hmm… chyba napiszę o nich kiedy indziej (może na dzień po zakończeniu roku szkolnego?), dziś wybitnie mi się nie chce…
Przy okazji wspomnę jeszcze o trzech nowych zakładkach na blogu:
- O mnie - tu znajdziecie garść informacji o mojej osobie, poniekąd moją miniautobiografię.
- Kontakt - ta zakładka natomiast, jak można się zapewne domyślić, zawiera informacje o tym, jak można się ze mną skontaktować.
- Moje projekty - zakładka jeszcze przeze mnie niedokończona, aczkolwiek poddawana intensywnej edycji. Będzie zawierać coś na kształt mojego portfolio. Gdy już będzie gotowa, na pewno coś o tym wspomnę.
Blog staram się tworzyć tak, by był możliwie intuicyjny w nawigacji - będę wdzięczny otrzymując wszelkie Wasze pomysły i sugestie, czy to w komentarzach, czy drogą wytyczoną przez zakładkę “Kontakt” ;)