Archiwum kategorii ‘Polecam’

“Anioły i Demony” = hit. Przynajmniej dla mnie.

Komentarzy: 7

4 lipca 2009

Wczoraj wreszcie udało mi się pójść na oczekiwany przeze mnie film pt. “Anioły i Demony”. Wcześniej a to nie było czasu, a to ochoty, albo jeszcze inne nieszczęścia zwalały się na głowę… Nie wspominając o tym, że moje miasto jakoś specjalnie do filmów kinowych nie ma zacięcia, a co za tym idzie, zawsze zjawiają się w nim one długo po właściwej premierze. No ale nie o tym chciałem pisać.
(więcej…)

Pierwszy pendrive 128 GB

Komentarzy: 4

16 czerwca 2009

Jak donosi portal komputerswiat.pl, na rynku pojawił się pierwszy pendrive o pojemności 128 GB. Tyle danych jest w stanie pomieścić nowy DataTraveler 200 firmy Kingston Technology. Ciekawie się zapowiada, szkoda tylko, że tak drogo. Za pamięć będzie trzeba bowiem zapłacić około 2000 złotych… Więcej o tym produkcie przeczytacie tutaj.
Sam również korzystam z pendrive’a firmy Kingston, tyle, że z DataTravelera 100 o pojemności 8 GB. Uważam, że to całkiem porządna marka, nigdy jeszcze się na niej nie zawiodłem. Polecam :)

Nowe GG vs. AQQ 2.0

Komentarzy: 7

12 czerwca 2009

 Nie tak dawno światło dzienne ujrzała ósma już wersja popularnego komunikatora internetowego. Chodzi rzecz jasna o Gadu-Gadu. Wydawać by się mogło, iż ‘nowe GG’ będzie komunikatorem na tyle uniwersalnym, wypasionym i cudownym, by wymieść z ‘rynku’ wszystkie inne, konkurencyjne, np. Tlen, Spik, AQQ 2.0 itd. Przynajmniej tak można było wywnioskować z wypowiedzi o tym produkcie, których w sieci było sporo, jeszcze przed jego ostatecznym wydaniem. Mnie jednak nie do końca przypadł do gustu i korzystam z niego sporadycznie, nadal pozostając przy AQQ 2.0. Dlaczego? Zapraszam do czytania dalszej części wpisu.
(więcej…)

Zakupy lekiem na chandrę?

Komentarzy: 5

12 czerwca 2009

 Jak się okazuje, zakupy, a może, ściślej rzecz biorąc, “latanie po mieście” z przyjaciółką (pozdrawiam, Cosieq =*) może mieć zbawienny wpływ na humor. A przynajmniej na mój. Nawet najnudniejszy, najgorszy deszczowy dzień może zmienić się w oczach ludzkich na lepsze po kilkugodzinnym chodzeniu po deptaku, sklepach, hipermarketach, pizzerii i… dworcu PKP. Jeżdżenie windą w górę i w dół, dmuchanie baloników i morsik narysowany na serwetce z Telepizzy kupionym nieco wcześniej w Tesco ołówkiem wydatnie poprawiają samopoczucie, choć zdają się być bardzo dziecinne… a może właśnie to jest w nich takie fajne? I choć rano padał deszcz i było szaro, to teraz nawet słońce wyszło zza chmur. Zaskakujący zbieg okoliczności, doskonale odzwierciedlający mój nastrój, nieprawdaż? Polecam wszystkim zakupy, choć wydacie trochę kasy - opłaci się :) Czytałem gdzieś nawet, że pomagają one w odchudzaniu i ogólnie dobrze wpływają na zdrowie. To chyba prawda. Ja się po nich czuję znacznie lepiej :)