Neostrada znów szwankuje + kot.

lipiec 19th, 2009

Dziś dopadła mnie i moich znajomych jakaś mega-ultra-hiper-poważna-podobno-nawet-ogólnokrajowa awaria Neostrady. Coś tam się popsuło przez burzę i przez większość dnia nie miałem dostępu do Internetu, słowem koszmar x_X. No, ale już działa. A szkoda, że nie działała, bo już dużo wcześniej mógłbym opublikować zdjęcie mojego kota. Przy czym “mojego” niekoniecznie znaczy, że ów stworzenie należy do mnie. Ale od początku: przypałętał się w poprzednią niedzielę, czyli dokładnie tydzień temu. Coś mi miauczało pod oknem, no i się wkurzyłem. Poszedłem do ogrodu, a tam… słodki, czarny kociak z białym “krawacikiem”. Nakarmiłem “dziada”, poczochrałem za uszami i po brzuszku. No i myślałem, że sobie pójdzie w pokoju, ale nic z tego. Na drugi dzień wrócił, znów pod moim oknem domagając się opieki. I tak już jest od tygodnia, karmię małego przyjaciela, bawię się z nim, latam za nim po ogródku, on za mną… bosko, prawda?:D
No ale najlepsze jest to, że nie wiedziałem, jak to urocze stworzonko nazwać. Bo póki co nie znam jego (jej?) “puci”. W końcu padło na imię “Łajza” xD - dlaczego? Z prostego powodu, ten kot jest straszliwą gapą :) Mając jedzenie pod nogą, a właściwie to “łapką”, nie jest w stanie go znaleźć :)
Tylko teraz pytanie roku: to kot, czy może chowaniec? ;>

Komentarzy: 3 do wpisu “Neostrada znów szwankuje + kot.”

  1. Mars pisze:

    Ale śliczny! Fajnie masz. Weź go do domu:) (Sylwia się ucieszy). A może właściciele tego kota wyjechali na wakacje i go zostawili i jak wrócą to go zabiorą? Zwierzęta są inteligentne;D Ave.

  2. Lisu pisze:

    Neostrada i koty mają coś wspólnego. Nie chciałbym mieć ani tego ani tego :D Koty? Codziennie jakieś włażą mi do ogrodu.

  3. Mars pisze:

    A ja nie mam wcale ogrodu!;( Ja się tak nie bawie!
    Ale jakieś koty biegają po podwórku i są fajne, bo jak chce je pogłaskać to ok, przychodzą i w ogóle, ale jak chce im dać jeść to uciekają xD

Dodaj komentarz

Podgląd komentarza: